środa, 26 marca 2014

Oferta



Czyli co każdy koń o nas wiedzieć powinien.

Do dyspozycji naszym pensjonariuszom oddajemy dwie stajnie. Pierwsza (większa) składa się z  10 murowanych boksów 3x4 m oraz 4 drewnianych 4x4. Z tej stajni jest bezpośrednie wyjście na padok. W drugiej stajni jest jeden boks 8x4 m np. dla źrebnej klaczy. Podwórze, całkowicie ogrodzone, jest tak duże, że można kłusować na kółku lub pracować z ziemi na lonży.
Aby zapewnić pełen komfort, jak w najlepszych hotelach, boksy są robione codziennie do czysta i wyściełane świeżą słomą. Cały czas pilnujemy by każdy z koni miał świeże siano i wodę. Nasze doświadczenie i wiedza, każą zapewniać stały dostęp do siana. Od czego wyjątkiem jest tylko pobyt na pastwisku.
Oprócz tego, jako norma, codziennie dwa treściwe posiłki, o regularnych porach. Oczywiście w przypadku innych zaleceń bądź upodobań, liczba posiłków może być zwiększona. Stałe, dzienne  menu składa się z siana, gniecionego owsa i marchwi. Jednak wzbogacanie diety o zalecane dodatki jest realizowane według wskazań.
Choć obsługa koni wydaje się być może czynnością prostą, staramy się by była wykonywana w sposób profesjonalny, zgodnie z najlepszymi standardami.

By zyskać przychylność koni - czyścimy je regularnie. Ułatwia to nam i ich właścicielom, normalną, codzienną obsługę. Jak również wykonanie innych zabiegów pielęgnacyjno weterynaryjnych.

Nasi pensjonariusze korzystają z profesjonalnej obsługi doświadczonych podkuwaczy. Jednak jeżeli któryś ma swojego ulubionego - to nie ma najmniejszych problemów aby nadal korzystał z jego usług. Prowadzimy również regularne monitorowanie stanu zdrowia przez lekarzy weterynarii. Ponad to, to my pilnujemy terminów szczepień i odrobaczeń.

Gdy zdrowy, dobrze odżywiony koń będzie chciał wybrać się na przejażdżkę ze swym właścicielem, to ma do dyspozycji otwarte przestrzenie rozległych nadwiślańskich łąk. Zaś w upalne lato, może wybrać się w zacienione leśne dukty lub brodzić w wodzie dwóch małych rzek.

Nasze dotychczasowe kontakty z końmi, w tym również z końmi wyścigowymi, nauczyły nas indywidualnego postępowania z każdym z nich. Zarówno w obsłudze jak i w zaspokajaniu ich potrzeb np. żywieniowych. Potwierdziły też starą prawdę, że łagodnością i cierpliwością można więcej uzyskać niż przez bicie konia batem. Dlatego u nas bat stanowi jedynie rekwizyt i wręcz zbędną ozdobę jakiegoś kąta stajni.

Zapewne nie jeden koń chciałby wiedzieć co oferujemy jego właścicielom.
Oprócz normalnych warunków socjalnych z ciepłą wodą, również miejsce w siodlarni na swój sprzęt. A być może najważniejsza okaże się miła atmosfera i możliwość spędzenia czasu z dala od zgiełku wielkiego miasta. W tej części oferty, przewidzianej dla ludzi, jest też ognisko połączone z degustacją wyrobów regionalnych.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz