Czyli co każdy koń o nas wiedzieć powinien.
Do dyspozycji naszym pensjonariuszom oddajemy dwie stajnie.
Pierwsza (większa) składa się z 10
murowanych boksów 3x4 m oraz 4 drewnianych 4x4. Z tej stajni jest bezpośrednie
wyjście na padok. W drugiej stajni jest jeden boks 8x4 m np. dla źrebnej
klaczy. Podwórze, całkowicie ogrodzone, jest tak duże, że można kłusować na
kółku lub pracować z ziemi na lonży.
Aby zapewnić pełen komfort, jak w najlepszych hotelach,
boksy są robione codziennie do czysta i wyściełane świeżą słomą. Cały czas
pilnujemy by każdy z koni miał świeże siano i wodę. Nasze doświadczenie i
wiedza, każą zapewniać stały dostęp do siana. Od czego wyjątkiem jest tylko
pobyt na pastwisku.
Oprócz tego, jako norma, codziennie dwa treściwe posiłki, o
regularnych porach. Oczywiście w przypadku innych zaleceń bądź upodobań, liczba
posiłków może być zwiększona. Stałe, dzienne
menu składa się z siana, gniecionego owsa i marchwi. Jednak wzbogacanie
diety o zalecane dodatki jest realizowane według wskazań.
Choć obsługa koni wydaje się być może czynnością prostą,
staramy się by była wykonywana w sposób profesjonalny, zgodnie z najlepszymi
standardami.
By zyskać przychylność koni - czyścimy je regularnie.
Ułatwia to nam i ich właścicielom, normalną, codzienną obsługę. Jak również wykonanie
innych zabiegów pielęgnacyjno weterynaryjnych.
Nasi pensjonariusze korzystają z profesjonalnej obsługi doświadczonych
podkuwaczy. Jednak jeżeli któryś ma swojego ulubionego - to nie ma
najmniejszych problemów aby nadal korzystał z jego usług. Prowadzimy również
regularne monitorowanie stanu zdrowia przez lekarzy weterynarii. Ponad to, to
my pilnujemy terminów szczepień i odrobaczeń.
Gdy zdrowy, dobrze odżywiony koń będzie chciał wybrać się na
przejażdżkę ze swym właścicielem, to ma do dyspozycji otwarte przestrzenie
rozległych nadwiślańskich łąk. Zaś w upalne lato, może wybrać się w zacienione
leśne dukty lub brodzić w wodzie dwóch małych rzek.
Nasze dotychczasowe kontakty z końmi, w tym również z końmi
wyścigowymi, nauczyły nas indywidualnego postępowania z każdym z nich. Zarówno
w obsłudze jak i w zaspokajaniu ich potrzeb np. żywieniowych. Potwierdziły też starą
prawdę, że łagodnością i cierpliwością można więcej uzyskać niż przez bicie
konia batem. Dlatego u nas bat stanowi jedynie rekwizyt i wręcz zbędną ozdobę
jakiegoś kąta stajni.
Zapewne nie jeden koń chciałby wiedzieć co oferujemy jego
właścicielom.
Oprócz normalnych warunków socjalnych z ciepłą wodą, również
miejsce w siodlarni na swój sprzęt. A być może najważniejsza okaże się miła
atmosfera i możliwość spędzenia czasu z dala od zgiełku wielkiego miasta. W tej
części oferty, przewidzianej dla ludzi, jest też ognisko połączone z degustacją
wyrobów regionalnych.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz